Przetestowane kremy pod makijaż mineralny. Część I

Przetestowane kremy pod makijaż mineralny

Witajcie,

w poprzednim wpisie starałam się Wam przybliżyć makijaż mineralny. Teraz przyszedł czas na kremy, które u mnie rewelacyjnie sprawdzają się pod podkład sypki.

Pewnie każda z Was ma swoje wymagania co do kremów, dla mnie najważniejsze to:

– dobre nawilżenie

-poprawa elastyczności

-działanie ochronne przed czynnikami zewnętrznymi

-wygładzenie nierówności i rozjaśnienie nadmiernych przebarwień skóry

-zapobieganie przedwczesnemu starzeniu się skóry.
Pamiętajcie, że mam cerę suchą, cienką i niestety borykam się z przebarwieniami. Domyślam się, że osoby z cerą tłustą lub mieszaną dołożą do tej listy efekt matujący i regulujący wydzielanie sebum 🙂
Dodatkowym wymogiem przy stosowaniu minerałów jest szybka wchłanialność i nie pozostawienie na skórze tłustego filmu.

UFF to chyba tyle, co do wymogów 🙂

Czas na przedstawienie kremów:) Kolejność jest przypadkowa 🙂

Biolonica krem pielęgnacyjny do twarzy na dzień

i

Senelle inspired by Spring wygładzający krem do twarzy 

Senelle zapach kojarzy mi się z wakacjami na Mazurach (kocham Mazury:), lekka konsystencja sprawia, że krem super się rozprowadza i nie pozostawia na skórze tłustego filmu, mimo tego, że ma sporą zawartość drogocennych olejów takich jak:

  • olej abisyński – nawilża i wygładza, działa ochronnie przed czynnikami zewnętrznymi oraz chroni przed wolnymi rodnikami opóźniając efekty starzenia 🙂
  • olej z kiełków pszenicy – bogactwo witaminy E, wzmacnia barierę hydrolipidową skóry, łagodzi podrażnienia
  • olej chia – jeden z najsilniejszych naturalnych antyoksydantów, ma działanie wygładzające i poprawia elastyczność skóry
  • niektóre źródła wskazują, że olej chia może przyczyniać się także do spowolnienia procesu powstawania plam starczych na skórze 🙂

Producent wzmocnił działanie kremu poprzez zastosowanie innowacyjnych składników takich jak Oleoactif Diam i Oleoactif Pomegranate, o wszystich składnikach aktywnych możecie przeczytać na stronie produktu czyli tutaj

Podsumowując krem sprawdził się przy mojej cerze i podkładzie mineralnym idealnie, spełniał większość z moich wymagań, jest bardzo wydajny.

Biolonica przeznaczony dla kobiet po 30 roku życia, czyli coś dla mnie 🙂 Już po pierwszym użyciu efekt wygładzenia jest wyczuwalny, a zapach bardzo przyjemny. Makijaż mineralny dobrze się nałożył i trzymał cały dzień. Główne składniki kremu to:

  • roślinne komórki macierzyste z jabłoni – sprzyjają samoregeneracji skóry i odnowy biologicznej, co powoduje promienny wygląd i opóźnia procesy starzenia
  • kwas hialuronowy (jeden z moich ulubionych składników w kosmetykach) – posiada niesłychane właściwości wiązania wody – jest w stanie związać od 1000 do 4000 (!) razy więcej wody niż wynosi jego masa(!!!), doskonale nawilża
  • ekstrakt z jabłka – wykazuje działanie antyoksydacyjne, przeciwutleniające i nawilżające

O wszystkich składnikach aktywnych możecie przeczytać na stronie produktu czyli tutaj 

Bardzo przyjemny krem, doskonały pod makijaż, butelka typu airless – wyciska dosłownie wszystko 🙂
Kosmetyk jest też bardzo wydajny.

Sensum Mare Algolight zaawansowany rewitalizująco-przeciwzmarszczkowy krem o lekkiej konsystencji 

i

Be The Sky Girl – Agent White, James White

Sensum Mare Algolight według producenta, krem przeznaczony jest dla cer tłustych i mieszanych, ja mam suchą i uważam, że jest dla mnie świetny, szczególnie w cieplejsze dni, szybko się wchłania, jest lekko żelowy – super pod “minerał”. To co wyróżnia Algolight to potężna dawka składników aktywnych, o których możecie przeczytać na stronie produktu.

Dla mnie najważniejsze składniki to:

  • woda z lodowca, która silnie odżywia i remineralizuje skórę
  • niskocząsteczkowy kwas hialuronowy – nawilżenie i uelastycznienie
  • ekstrakt z 6 alg morskich – odżywienie i nawilżenie
  • olej monoi – działanie odżywcze, ochronne i wygładzające

Produkt spełnia całkowicie moje oczekiwania, cera jest wygładzona, nawilżona i odżywiona, odzyskuje promienny wygląd, podkład mineralny rozprowadza się dobrze i trzyma cały dzień.

Be The Sky Girl krem rozjaśniająco-liftingujący – według mnie sprawdzi się przy każdej cerze.

Lekka konsystencja szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu i świetnie sprawdza się pod makijaż. Składniki aktywne kremu spełniają oczekiwania zarówno suchej jak i przetłuszczającej się cery:

  • ekstrakt z cytryny – działa przeciwzapalnie, rozjaśniająco i zmiękczająco, aktywuje proces regeneracji i odnowy skóry, nawilża i zwiększa elastyczność, działa delikatnie ściągająco i zmniejsza pory
  • olej ryżowy – nawilża, oczyszcza, ma działanie ochronne przed czynnikami zewnętrznymi
  • witamina B3 (niacyna) – kolejny składnik, który kocha moja skóra – stymuluje produkcję ceramidów, dzięki czemu skóra jest bardziej odporna na czynniki zewnętrzne, spłyca drobne zmarszczki, wspomaga walkę z przebarwieniami, działa przeciwzapalnie, zmniejsza nadmierną produkcję sebum oraz redukuje wielkość porów.

Wszystkie składniki znajdziecie tutaj
Opakowanie typu air-less.
Krem świetny, zawierający moje ulubione składniki, szybko wchłaniający się to wszystko sprawia, że na pewno do niego wrócę.

Koniec pierwszej części 🙂 W przygotowaniu kolejne 🙂

 

 

0/5 (0 Reviews)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *